Jakby to powiedzieć...
W najbliższym czasie nie przeczytacie sobie zbyt wiele. Chyba...
Są dwa powody.
Po pierwsze jestem zaganiana do nauki...
Ta...
Po drugie, mój Wen jest na mnie śmiertelnie obrażony, więc...
Nie ma na co liczyć.
Żegnam się z Wami (Tylko na trochę!) drodzy Przyjaciele.
Pogrążona w żałobie Artemida...
W końcu urlop!
Yeah!
Co zrobić, gdy życie rozpada ci się na kawałki? Jak je poskładać z powrotem i żyć dalej, mimo bólu? Takie pytania zadaje sobie 17 letni Alex. Sądzi,że jego życie straciło sens. Czy aby na pewno?
sobota, 16 maja 2015
piątek, 1 maja 2015
Zaginął!
Poszukiwany!
Wen na wolności!
Wredny, złośliwy i irytujący.
Lat niewiele.
Złośliwe ogniki w oczkach, uśmiech Jokera, rogi i ogon.
Jednym słowem diabeł wcielony.
Zniknął dnia 28 kwietnia, wyszedł z domu i nie wrócił.
Znalazcę proszę o pilny kontakt z opiekunką.
Z góry dziękuję, za wszelkie informacje dotyczące jego aktualnego miejsca pobytu.
Wkurzona Artemida.
Subskrybuj:
Posty (Atom)